Południca

Południca

Autor: Julia Franck


Wydawca: W.A.B.

Kategoria: Literatura przygodowa – II Wojna Światowa

Data wydania: 2010-03-31

Typ okładki: miękka ze skrzydełkami


Książka ukazuje się w ramach międzywydawniczej serii współczesnej literatury niemieckojęzycznej KROKI/SCHRITTE. Seria, zapoczątkowana w 2005 roku przez fundację S. Fischer Stiftung i Pełnomocnika Rządu Republiki Federalnej Niemiec ds. Kultury i Mediów, kontynuowana jest od 2008 roku wspólnie przez fundację S. Fischer Stiftung, Fundację Współpracy Polsko-Niemieckiej i Fundację Kulturalną Pro Helvetia. Redaktorami serii są Jacek St. Buras (Warszawa) i Carl Holenstein (Zurych).

Helena opuszcza rodzinny Budziszyn, by zachłysnąć się atmosferą pulsującego energią Berlina lat dwudziestych XX wieku. Zostawia za sobą zimną, okrutną matkę i przedwczesną śmierć ukochanego ojca, nie potrafi jednak od tego uciec.

Rozpaczliwie szuka swojego miejsca w świecie, chce też za wszelką cenę zrealizować wielkie marzenie o ukończeniu studiów medycznych, ale przypadek i Historia mają wobec niej inne plany.

Traci miłość cudownego człowieka i nadzieję na lepsze życie.

Zyskuje nową tożsamość. Staje się Alicją.

Alicja Schulze, żona nazistowskiego inżyniera, rodzi syna.

Nie umie okazać mu miłości, której tak mało doznała, potrafi jedynie dzielić się z nim doświadczeniami, których ma pod dostatkiem.

Dlatego dzień po dniu, z poczuciem winy i z narastającą rozpaczą obarcza go swoją krzywdą.

Otworzyła kopertę, w środku znajdowało się świadectwo szkoły pielęgniarskiej i brązowo połyskujący zeszycik, książeczka, poświadczająca aryjskie pochodzenie, nieco podniszczona, ale prawie nowa. Jeszcze pachniała. Helena przerzuciła kartki. Nazywała się Alicja Schulze, jej ojcem był Otto Schulze z Drezna, matką Auguste Clementine Hedwig, z domu Schröder.

(fragment)

Południca jest imponująco opowiedzianą historią o ślepocie serca, milczeniu, destrukcji i wypaleniu. Na końcu nie pozostaje nic więcej. Nic więcej się nie zdarzy, nie ma nic do opowiedzenia i nic do ofiarowania.

„Die Welt"

DIE ZEIT: Książka opowiada o kobiecie, która po drugiej wojnie światowej opuszcza swojego ośmioletniego syna i zostawia go samego na stacji kolejowej. Czy to prawdziwa historia?

Julia Franck: To wydarzenie miało miejsce w mojej rodzinie i mocno się odcisnęło na jej losach. Mój ojciec urodził się w 1937 roku w Szczecinie. W 1945 roku pociągiem pełnym wypędzonych wyruszył wraz z matką na zachód. Po przekroczeniu granicy na Odrze i Nysie wysiedli na pierwszej stacji, matka kazała mu, żeby zaczekał i powiedziała, że za chwilę wróci. Nigdy tego nie zrobiła.

Z wywiadu dla „Die Zeit"

Liczba stron: 460

ISBN: 9788374147477